Eko-symbioza kontra Eko-terroryzm
Eko Dolina, dofinansowany z dotacji unijnych jeden z najnowocześniejszych zakładów zagospodarowania odpadów w Polsce, po planowanym na marzec 2010 zakończeniu kolejnych inwestycji – rozbudowy sortowni i budowy nowej biokompostowni, będzie mogła odzyskać aż 50% odpadów. Mimo, że to osiągnięcie najlepszego wyniku w skali krajowej, firma boryka się z niezasłużonymi protestami osób, które pod płaszczykiem idei ochrony środowiska próbują załatwić swoje partykularne interesy.
Od 2003 roku Eko Dolina rozwiązuje problemy odpadów ok. 400 tys. mieszkańców, m.in. Gdyni, Sopotu, Rumi, Redy i Wejherowa. Eko Dolina, działająca nie jako prywatna firma, ale jako wspólne przedsięwzięcie okolicznych gmin, nie tylko przeszła pozytywnie całą procedurę legislacyjną związaną z inwestycją, spełnia europejskie normy i podlega stałej kontroli odpowiednich organów, ale także prowadzi od lat szczegółowe badania dotyczące wpływu zakładu na środowisko. Ekspertyz tych dokonują akredytowane laboratoria, a ich wyniki i bieżące pomiary są dostępne do wglądu dla wszystkich zainteresowanych.
Trzeba zaznaczyć, że Eko Dolina ma pozytywne doświadczenia z kooperacją z mieszkańcami wsi Łężyce, w jej najbliższym sąsiedztwie mieszka obecnie ponad 400 osób. Większość z nich należy do stowarzyszenia „Szansa dla nas”, które dzięki długoletniej współpracy z Eko Doliną zrealizowało wiele projektów polepszających życie mieszkańców. Sama Eko Dolina sfinansowała zaś m.in. drogę obwodową, studnię, kanalizację, stale finansuje dojazd autobusów do Rumi. Powstanie zakładu ożywiło też gospodarczo teren Łężyc a bezrobotni mieszkańcy znaleźli dobrze płatną pracę. Taka modelowa poprawa infrastruktury spowodowała jednocześnie napływ nowych osadników, którzy - świadomi bliskiego sąsiedztwa zakładu Eko Dolina - niedrogo odkupowali okoliczne działki. To właśnie z grona nowych mieszkańców rekrutuje się głównie grupka protestujących osób, dążących do likwidacji zakładu w celu podniesienia wartości swoich gruntów i posesji.
Mała grupa indywidualnego interesu, angażuje prawników, zleca produkcję kosztownych banerów, plakatów, koszulek z demagogicznymi hasłami, wykorzystuje swoje polityczne znajomości, w celu utrudniania funkcjonowania zakładu a w ostateczności doprowadzenia do jego zamknięcia.
Konflikt instytucji dobra społecznego z partykularnym interesem grupy lobbingowej nie jest nowym zjawiskiem. Na świecie i w Polsce przybiera on postać tzw. ekoterroryzmu. W jego skrajnych przejawach przy okazji nośnych społecznie proekologicznych haseł, załatwiane są prozaiczne, osobiste interesy. Bez znaczenia pozostaje fakt, że w konsekwencji ponad 400 tysięcy mieszkańców pozostanie z nierozwiązanym problemem śmieci.
Rozwiązaniem sporu może stać się projekt EkoSymbioza, nasza autorska koncepcja osiągania celów we współpracy z wiarygodnymi stowarzyszeniami ekologicznymi. Obok zadań z zakresu ochrony środowiska, stawia sobie za główny cel symbiotyczne współistnienie z mieszkańcami. To także koncepcja inicjowania we współpracy z różnymi stowarzyszeniami wspólnych akcji edukacyjnych na rzecz segregacji odpadów, kierowanych zarówno do dzieci, jak i dorosłych. Wychodzimy z oczywistego założenia, że taki dialog przyniesie pożytek dla setek tysięcy obsługiwanych przez nas mieszkańców. Oznacza to m. in. utrzymywanie stabilnych cen za zagospodarowanie odpadów.
W związku z nasilającą się akcją protestacyjną wymierzoną w Zakład, Zarząd Eko Doliny postanowił zwrócić się z apelem do wszystkich osób, które doceniają rolę i znaczenie społeczne i nie zgadzają się na ekoterroryzm, o udzielenie poparcia w formie maili zatytułowanych Tak dla Eko Doliny na adres: popieram@ekodolina.pl